(wg Gienadija Małachowa)
Chlamidia trahomatis powoduje niebezpieczną chorobę o nazwie chlamydioza.
Chlamydie prowadzą:
Chlamydie są ściśle związane z rzęsistkiem.
Swój okres rozmnażania spędzają w rzęsistkach.
„Światowa sensacja”
” Wielki medyczny prezent XX wieku”.
Odkrycie, o którym przeczytasz poniżej,
wg słów amerykańskiego kardiologa Aleksandra Waine’a
” obaliło wszystkie pojęcia lekarzy o zawale”.
Obecność chlamydii, a zawał serca
W kwietniu 1996 roku, naukowcy badający w szpitalach Johanessburga chorych, u których wystąpił zawał odkryli, że we krwi 75 spośród 80 osób znaleziono bakterię Chlamidia trahomatis.
Badania, które przeprowadzono w konsekwencji tego niezwykłego odkrycia pokazały, że chlamydie rzeczywiście niszczą ścianki tętnicy i prowadzą do zawału.
Aby doszło do zawału, prócz zarażenia chlamydiami muszą zaistnieć inne czynniki:
„Zażużlowanie” organizmu powoduje zmiany ropne, które są środowiskiem sprzyjającym dla rozwoju chlamydii.
Jeśli zaistnieją takie warunki, mikroorganizmy wraz z potokiem krwi zaczynają poruszać się w kierunku serca, tam wwiercają się w ścianki naczyń i niszczą tkankę. Na wewnętrznej ściance naczynia pojawia się blizna. Przeszkadza ona potokowi krwi, podwyższa ciśnienie, co obciąża serce. Z wiekiem blizna staje się coraz większa, sercu brakuje tlenu, tkanki mięśnia ulegają zniszczeniu. Ścianki nie wytrzymują przeciążenia – następuje zawał.
Często chlamydioza przebiega bezobjawowo, a wieku 40 – 45 lat powoduje zawał.
Chlamydie są bardzo żywotne. Ponieważ potrafią ukryć się w białych krwinkach, organizm z nimi nie walczy ponieważ ich nie zauważa.
Zawałem można zarazić się tak samo jak grypą.
Po raz pierwszy doszli do tego lekarze szwedzcy w1988 roku, kiedy to kolejno umarło ośmiu sportowców. Żaden z nich nie palił, nie nadużywał alkoholu i przestrzegał diety. Przypuszczenie wydawało się być niedorzecznym do momentu, kiedy podczas sekcji zwłok okazało się, że we wszystkich sercach było mnóstwo chlamydii.
W 1988 roku fińskie małżeństwo mikrobiologów we krwi ludzi chorych na miażdżycę tętnic wykryło bardzo dużą ilość przeciwciał wytworzonych w odpowiedzi na pojawienie się chlamydii.
Kolejne badanie dotyczyło mieszkańców fińskich wsi, w których zawały zdarzały się bardzo często. Wyniki badań opublikowano w piśmie medycznym „Lancet”. Artykuł przeczytał amerykański epidemiolog (Thomas Greiston), który poszedł śladami swoich fińskich poprzedników i odkrył całe „siedlisko” chlamydii w zakrzepach zaczopowanych naczyń pacjentów.
Inny jego kolega (Joseph Moulenstein) przy użyciu sondy wydobył u 90 pacjentów z naczyń wieńcowych serca osady sklerotyczne.
Aż w 70 przypadkach znalazł w nich oprócz tłuszczu i wapna – chlamydie !!!
Po kilku latach Finowie bezapelacyjnie udowodnili, że …
… chlamydie odgrywają ogromną rolę w powstawaniu miażdżycy tętnic.
Sukces przeprowadzonych w rożnych krajach badań – jak mówią autorzy – polega na tym, że znaleziono jednego z „wrogów ludzkości” – przyczynę zawału.