Podwyższona temperatura

Jeśli chociaż w minimalnym stopniu interesujesz się zapobieganiem chorobom, zapewne już wiesz, że nie jest dobre obniżanie podniesionej temperatury zanim osiągnie ona poziom 38,3.

Z drugiej strony możesz powiedzieć:

„Skoro wysoka temperatura jest dla organizmu tak korzystna,
to dlaczego nie mam jej zawsze?”.

Ano właśnie. Dlaczego? Przeanalizujmy wspólnie tę sytuację.

Chyba każdemu z nas zdarza się czasami powiedzieć:

NIE MA NIC ZA DARMO !

W pewnym sensie mamy rację. „Zasada”, o której mowa świetnie pasuje do tej właśnie sytuacji.
Organizm za „luksus” ustawicznej kontroli ze strony układu obronnego po prostu musi zapłacić. To taka Twoja wewnątrz organiczna agencja ochron, której zadaniem jest bieżące eliminowanie intruzów, tylko czyhających na to, by wykorzystać Twoje słabe punkty i wedrzeć się do organizmu, aby pobuszować trochę burząc Twoją równowagę. W momencie, kiedy pojawia się zagrożenie większego kalibru, ciało mobilizuje wszystkie swoje zasoby, które zostają postawione w stan absolutnej gotowości.

Nie mam pojęcia jak to jest w agencjach ochrony … Czy funkcjonariusze czyli panowie w czarnych uniformach otrzymują większą zapłatę za skuteczną akcję przeciwko groźnemu napastnikowi? To pewnie leży w gestii właściciela czy zespołu zarządzającego. Osobiście uważam, że pracownik za świetnie wykonaną robotę, powinien otrzymać stosowne do poziomu zaangażowania i kompetencji, wynagrodzenie.

Ponieważ Twój organizm działa w zgodzie z naturą, tak właśnie jest.
Kiedy podnosi się temperatura, serce bije szybciej, oddech również jest przyspieszony i wskutek tego tracisz dużo kalorii i wody. Samopoczucie się pogarsza.

Dlatego właśnie ciało nauczyło się reagować podwyższeniem temperatury tylko wówczas, gdy jest to absolutnie niezbędne. Komórki biorące udział w reakcji gorączkowej należą oczywiście również do układu odpornościowego.

Czy leczenie gorączki jest szkodliwe?

„Wydaje się racjonalne, że skoro gorączka jest potrzebna do zwalczania zakażeń, to jej obniżanie za pomocą leków, takich jak aspiryna, ibuprofen lub acetaminofenon, utrudni pozbycie się zakażenia. Wyniki dwóch prac badawczych potwierdzają to przypuszczenie.

Pierwsze badania przeprowadzono w Johns Hopkins School of Medicine w Baltimore. Obserwowano wyłącznie dzieci zakażone wirusem ospy wietrznej:

  • części pacjentów podawano acetaminofenon 4 x dziennie przez 4 dni
  • pozostałym – żadnych leków.

Celem obserwacji było określenie, w której z badanych grup szybciej dojdzie do wyzdrowienia. Wyniki obserwacji nie zdziwiły nikogo:

Pęcherzyki ospy wietrznej utrzymywały się dłużej u dzieci, którym podawano lek.

Miejscem kolejnego badania była Australia, a konkretnie Uniwersytet w Adelajdzie. Na grupie 60 zdrowych, dorosłych ochotników, których zakażono jednym z wirusów wywołujących przeziębienie (rhinowirusem):

15 osobom podawano acetaminofenon
15 – II – – II – aspirynę
15 – II – – II – ibuprofen
15 – II – – II – nie podawano żadnych leków

Wyniki badań były identyczne jak poprzednio.

Osoby leczone lekami przeciwgorączkowymi dłużej skarżyły się na kaszel i katar
w porównaniu z osobami, które nie otrzymały żadnego leczenia. Stwierdzono również,
że osoby, którym podawano leki przeciwgorączkowe, wyprodukowały mniejszą liczbę przeciwciał skierowanych przeciwko tym wirusom niż osoby nie leczone.

A co z czynnikami ryzyka związanymi z przyjmowaniem leków obniżających gorączkę?
Czy poza tym, że nie przyspieszają wyzdrowienia, są bezpieczne?

U małych dzieci najczęściej stosowanym jest acetaminofenon. Lek ten przez 20 lat uznawany był za bezpieczny i skuteczny. Kilka lat temu jednak w The Journal of Pediatrics pojawił się artykuł, w którym przedstawiono 47 przypadków dzieci z uszkodzeniem wątroby po zastosowaniu acetaminofenou w ilości przekraczającej dawki sugerowane przez producenta. Aż 21 małych pacjentów zmarło z tego powodu.

Ustalono trzy przyczyny podawania dzieciom zbyt wysokich dawek leku:

  1. rodzice byli głęboko przekonani o całkowitym bezpieczeństwie stosowania leku i podawali w dawce zalecanej dla osoby dorosłej,
  2. rodzice źle zrozumieli zalecenia dawkowania leku umieszczonego na ulotce,
  3. rodzice podawali lek częściej niż zalecano ponieważ gorączka utrzymywała się pomimo stosowania leku.

Innym niedocenianym problemem jest to, że wiele leków przeciw przeziębieniom zawiera acetaminofenon (w USA niedawno było ich aż 96). Z tego też powodu opiekunowie dzieci mogą nieświadomie podawać dziecku lek pod kilkoma postaciami.”

W oparciu o opracowanie dra Theodore’a Woodward
dra Stanley’a Plotkin’a
dr Ellen Ward

Dlaczego lekarze leczą gorączkę?

Kiedy medycyna konwencjonalna zaczęła interesować się obniżaniem podwyższonej ciepłoty ciała?

Miało to miejsce już czas jakiś temu, czyli wówczas, gdy po raz pierwszy zsyntetyzowano aspirynę. Od zarejestrowania tego wydarzenia minęło już ponad 150 lat.

Fakty, z którymi nie potrzeba dyskutować to:

  • Podwyższona temperatura powoduje pogorszenie samopoczucia.
  • Podanie leku przeciwgorączkowego daje wyraźną poprawę.

Nie ma natomiast żadnego innego powodu, dla którego należałoby leczyć zwykłą gorączkę.

Wyniki przytoczonych powyżej badań są jednoznaczne:

Chory wyzdrowieje szybciej, jeśli nie będzie przyjmował leków przeciwgorączkowych.

Wysoka gorączka występuje częściej przy chorobie bakteryjnej?

Badania przeprowadzone w Harvard Medical School pod koniec lat osiemdziesiątych dały jasną odpowiedź na to pytanie.

Grupę 220 badanych dzieci podzielono na trzy podgrupy:

  1. chore z gorączką 38, 8 – 40
  2. dzieci z gorączką 40 – 41,2
  3. pacjenci z gorączką powyżej 41,2.

Stwierdzono, że we wszystkich grupach częstość zakażeń wirusowych i bakteryjnych była jednakowa.

Jak wiadomo, na wirusy nie działają antybiotyki. Oczywistym jest również fakt, że ten rodzaj leków farmakologicznych dokonuje w organizmie niemałego spustoszenia. Tym gorzej więc jeśli zostanie zastosowany niepotrzebnie.

Jak wobec tego, by nie podać antybiotyku zbyt pochopnie,
najprostszym sposobem odróżnić z jakiego powodu dziecko cierpi?
Co wywołało gorączkę: infekcja wirusowa czy zakażenie bakteryjne?

„Jest pewna istotna różnica między dziećmi z chorobami wirusowymi, a dziećmi z problemami o podłożu bakteryjnym.

Po obniżeniu gorączki u dzieci zakażonych przez wirusy obserwuje się wyraźną poprawę stanu zdrowia, są żwawe i chętnie wracają do zabaw.
Dzieci z chorobą bakteryjną nadal wyglądają i zachowują się jak chore, mimo iż obniżyła się temperatura ciała.”



Strona ta jest prowadzona, zarządzana i stanowi własność Doroty Augustyniak-Madejskiej, Niezależnego Dystrybutora produktów CaliVita® International. Wyżej wymieniony Niezależny Dystrybutor ponosi wyłączną odpowiedzialność za poszczególne treści, jak i całkowitą zawartość strony internetowej. CaliVita International ani żaden z jej oddziałów działających w poszczególnych krajach nie ponoszą odpowiedzialności za tę witrynę. Produkty w ofercie CaliVita®, występujące na tej stronie internetowej, posiadają status suplementu diety, odnoszą się do nich odpowiednie oświadczenia zdrowotne i nie mogą mieć zastosowania oświadczenia medyczne. Żadne oświadczenie, stwierdzenie, opinia lub informacja odnosząca się do któregokolwiek suplementu diety nie mogą zastępować porady lekarskiej.