Gronkowiec

Gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus) jest często występującą bakterią odpowiedzialną za szereg różnych zakażeń – od zespołu wstrząsu toksycznego po liszajec. Spotykany jest u ludzi zdrowych jako element normalnej flory bakteryjnej skóry oraz nabłonka wyściełającego jamę nosa i gardła. Już kilka dni po urodzeniu bakteria zagnieżdża się na powierzchni pępowiny. Znajduje się również na dłoniach wielu ludzi. W sprzyjających dla siebie warunkach jest w stanie wytwarzać enterotoksynę – truciznę atakującą tkanki przewodu pokarmowego, powodującą skurcze, nudności, wymioty, biegunkę. Gronkowcowe zatrucie pokarmowe jest jednym z najczęstszych zatruć pokarmowych.Już kilka dni po urodzeniu bakteria zagnieżdża się na powierzchni pępowiny. Znajduje się również na dłoniach wielu ludzi. U większości osób będących nosicielami gronkowca nigdy nie dochodzi do zakażenia, czyli objawów infekcji. W sprzyjających dla siebie warunkach jest w stanie wytwarzać enterotoksynę – truciznę atakującą tkanki przewodu pokarmowego, powodującą skurcze, nudności, wymioty, biegunkę.

Niektórzy ludzie, u których stwierdza się gronkowca na skórze, chorują na czyraki, ropnie skórne (treść ropna gromadzi się pod skórą) lub liszajec zakaźny zwany niesztowicą – są to zakażenia wprawdzie kłopotliwe ale poddające się leczeniu. Gronkowiec może jednak wywołać ciężkie, a nawet śmiertelne choroby, jak posocznica (zakażenie krwi), zapalenie płuc i zapalenie wsierdzia.

Zespół Wstrząsu Toksycznego.
W roku 1980, 812 młodych kobiet zachorowało na nową chorobę, a 38 z nich zmarło.
(Powodem śmierci był wstrząs i zespół zaburzeń oddychania). Choroba została nazwana „Zespołem Wstrząsu Toksycznego”. Od tego czasu dowiedzieliśmy się wiele na temat przyczyn tego schorzenia, dzięki czemu liczba zachorowań znacznie się zmniejszyła. W 1993 roku Centrum Kontroli Chorób odnotowało jedynie 21 przypadków zachorowań i ani jednego śmiertelnego. ZWT to rzadka, ale bardzo groźna choroba powodowana przez śmiercionośną toksynę (odkrytą w roku 1981 czyli TSST – 1) wydzielaną przez gronkowca złocistego.

Objawy to:

  • nagła wysoka gorączka
  • bóle mięśni
  • wysypka przypominająca oparzenie
  • intensywne złuszczanie skóry (dłonie i stopy) następujące po 5 dniach
  • ból gardła, obrzęk i zaczerwienienie języka
  • zapalenie spojówek
  • możliwy obrzęk pochwy
  • silne wymioty
  • wodnista biegunka
  • wrażliwość na światło
  • bardzo niskie ciśnienie krwi powodujące omdlenia
  • tętno słabo wyczuwalne i szybkie
  • lepka skóra
  • chory zapada w śpiączkę.

Chorobą ani powodującymi ją substancjami nie można się zarazić od innej osoby. Rozwija się ona wówczas, kiedy gronkowiec znajdzie się w odpowiednich dla siebie warunkach by móc wytwarzać niebezpieczną dla ludzkiego organizmu toksynę.
Najczęściej ofiarami są białe kobiety poniżej trzydziestego roku życia w trakcie miesiączki. Badania przeprowadzone nad chorymi z 1980 roku, wykazały, że wszystkie stosowały tampony o dużej zdolności wchłaniania, a w pochwach wszystkich młodych kobiet je stosujących znaleziono gronkowce. Właśnie w 1980 roku na rynek trafił nowy rodzaj tamponów, do produkcji których użyto materiału syntetycznego, znacznie bardziej chłonnego od dotychczasowej mieszanki bawełny i sztucznego jedwabiu. Wszystko wskazuje na to, że materiał ten miał ścisły związek z występowaniem ZWT. Nie wiadomo dlaczego i w jaki sposób tampon o dużej zdolności wchłaniania powoduje u wielu kobiet opisywane objawy. Wiadomo natomiast, że wycofanie nowego materiału z rynku i powrót producentów do mieszanki bawełny i sztucznego jedwabiu spowodowało zmniejszenie zachorowalności na Zespół Wstrząsu Toksycznego.

W roku 1990, 50 % zachorowań związane było z innym źródłem toksyny wytwarzanej przez gronkowca złocistego:

  • zakażeniami ran
  • stwardnieniami skóry
  • zabandażowanymi oparzeniami
  • stosowaniem krążków dopochwowych lub gąbek antykoncepcyjnych
  • powikłaniami pogrypowymi.

Jeśli toksyna dostanie się do układu nerwowego powoduje:

  • bóle głowy
  • zaburzenia orientacji
  • pobudzenie
  • napady drgawek
  • utratę przytomności.

Jeśli dostanie się do nerek spowoduje:

  • pogorszenie czynności tego narządu
  • zmniejszenie ilości wydalanego moczu.

Jeśli zaatakuje serce jest przyczyną:

  • zaburzeń rytmu
  • zapalenia mięśnia sercowego.

Jeśli celem jej stanie się układ oddechowy, szansa przeżycia jest najmniejsza.

Gronkowiec jak większość drobnoustrojów, jest bardzo prostym organizmem. Jedyną rzeczą, do której dąży jest przeżycie i rozmnażanie. Bakteria ta jest odporna na:

  • wysoką temperaturę
  • wysuszenie
  • wilgoć
  • działanie kwasów.

Są to warunki zazwyczaj spotykane w glebie, na ludzkiej skórze i w jelitach. Aby przeżyć w takich warunkach, gronkowiec utworzył odporną na zniszczenie ścianę komórkową. Każda bakteria posiada swojego rodzaju plan replikacji (rozmnażania) z instrukcjami, jak utworzyć nową bakterię. Instrukcje te to geny, które zbudowane są ze związku chemicznego, nazywanego DNA. Żeby przeżyć i rozwijać się, bakteria musi się odżywiać. W swojej ściance zawiera ona proteiny, które trawią jej pokarm oraz umożliwiają rozmnażanie.Tak więc bakteria to po prostu ściana komórkowa z białkami i genami w środku. Chociaż istnieje ponad 100 antybiotyków niszczących bakterie, to w większości przypadków działają one w jeden z trzech możliwych sposobów:

  • uszkadzają ścianę komórkową
  • geny
  • lub białka bakterii.

Gronkowiec – czyżby „inteligentny” mikrob ?

Penicylina, którą wyprodukował Fleming pokonywała gronkowca dzięki temu, iż swą strukturą przypominała białka potrzebne do budowy ściany komórkowej bakterii. Antybiotyk powodował, że dochodziło do jej rozerwania.
Część, która wiązała się z białkami została nazwana pierścieniem beta – laktamowym.

„Inteligentne” gronkowce „postanowiły” się bronić. Wyprodukowały więc tnące, rozszczepiające białko beta – laktamazę, które przecinało na pół cząsteczkę penicyliny, niszcząc właśnie pierścień beta – laktamowy.
Tym sposobem już wkrótce prawie połowa szczepów gronkowca wywołującego ciężkie choroby była całkowicie oporna na działanie penicyliny.

Kiedy nieskuteczność antybiotyku stała się niezaprzeczalnym faktem, naukowcy rozpoczęli kolejny etap poszukiwań. W ich wyniku:

  1. wyprodukowali penicylinę półsyntetyczną, w której został tak zmodyfikowany pierścień beta – laktamowy , by beta – laktamaza produkowana przez gronkowca nie była go w stanie naruszyć
  2. stworzyli inny rodzaj antybiotyku, grupę o nazwie cefalosporyny, które były również odporne na działanie beta – laktamazy i z powodzeniem niszczyły wszystkie szczepy niebezpiecznej bakterii

Kolejny ruch należał do gronkowców. Ponieważ antybiotyki działały tylko wówczas, gdy połączyły się z białkami na powierzchni bakterii, „postanowiły” one tak zmienić skład białek swojej błony komórkowej by skuteczne dotychczas leki nie mogły już im zagrozić; nie trzeba było długo czekać, by ostatecznie przekonać się, że znów wygrały bakterie !!!

Naukowcy nie ustając w poszukiwaniach, z kurzu pochodzącego z dżungli na Borneo wyhodowali grzyb o nazwie Streptomyces orientalis produkujący antybiotyk nazwany później wankomycyną, z którym wiązano ogromne nadzieje na rozwiązanie „gronkowcowego” problemu. Entuzjazm dla wynalazku był uzasadniony ponieważ wydawało się, że tym razem „pogromca” wreszcie przechytrzył śmiercionośną bakterię. Wankomycyna walczyła z gronkowcem na kilka sposobów:

  1. hamowała tworzenie ściany komórkowej bakterii
  2. blokowała produkcję białek niezbędnych do jej wzrostu i namnażania
  3. nie zawierała pierścienia beta – laktamowego, który mógłby zostać
    uszkodzony przez produkowaną przez gronkowca beta – laktamazę.

Wprawdzie pierwsze preparaty były dość mocno zanieczyszczone i powodowały sporo niebezpiecznych skutków ubocznych (uszkadzały żyły, nerki, słuch), mimo to budziły nadzieję na wygraną wojnę z tym chorobotwórczym mikrobem.
Wankomycynę nazywano magiczną bronią odkrytą przez człowieka.
Jak się pewnie domyślasz, tryumf ludzkości nad „inteligentną” bakterią i tym razem nie trwał długo.

Antybiotyki to leki stosowane nieco ponad 50 lat. Okres pomiędzy erą przedantybiotykową a poantybiotykową zaistniał w ciągu życia jednego zaledwie pokolenia.

Zestaw, który pomoże Ci w uporaniu się z uciążliwym gronkowcem to:

C 1000, AC-Zymes, ParaProteX, Garlic Caps



Strona ta jest prowadzona, zarządzana i stanowi własność Doroty Augustyniak-Madejskiej, Niezależnego Dystrybutora produktów CaliVita® International. Wyżej wymieniony Niezależny Dystrybutor ponosi wyłączną odpowiedzialność za poszczególne treści, jak i całkowitą zawartość strony internetowej. CaliVita International ani żaden z jej oddziałów działających w poszczególnych krajach nie ponoszą odpowiedzialności za tę witrynę. Produkty w ofercie CaliVita®, występujące na tej stronie internetowej, posiadają status suplementu diety, odnoszą się do nich odpowiednie oświadczenia zdrowotne i nie mogą mieć zastosowania oświadczenia medyczne. Żadne oświadczenie, stwierdzenie, opinia lub informacja odnosząca się do któregokolwiek suplementu diety nie mogą zastępować porady lekarskiej.